Czy można wylać tony łez bo na kimś komuś bardzo zależy? Czy kilka sytuacji może zmienić przebieg relacji między dwojgiem ludzi? Czy są słowa które opisują to jak się czuje? Niestety nie i nie wiem jak odnaleźć się w tym wszystkim. Nawet pisanie mi sprawia trudność żeby przelać to w słowa. Niestety się nie da. Próbuje odnaleźć sens tego wszystkiego ale w łzami w oczach jest to ciężkie dzisiaj. Siedząc przed laptopem smutna pisząc to każdy przechodząc się pyta czy coś się stało? Odpowiadam im że to nic takiego a tak naprawdę jest bardzo dużo ale nie chce im wszystkiego mówić. Nawet nie rozmawiam o tym z własną mamą a co dopiero z osobami z którym pracuję. Dziękuję Elizie na której zawsze mogę polegać zadzwonić i jej się wypłakać w słuchawkę.